Podróż nawet z malutkim dzieckiem nie musi być stresująca. Wystarczy się tylko do niej odpowiednio przygotować. Jak?
WIDEO…
PODRÓŻ BEZ NUDY
Maluchowi trudno cierpliwie znosić monotonię podróży. Dlatego przygotuj mu wiele zabawek, książeczek, tabliczek-znikopisów, układanek z elementami wciskanymi w dziurki. Możesz też włączyć bajkę na CD.
MAŁE CO NIECO
Przekąski na drogę powinny być łatwe do podania, pożywne i niebrudzące rąk: małe kanapki, wafle ryżowe, owoce świeże (ale nie soczyste) lub suszone. Aby okruchy nie uwierały w pupę, sadzaj dziecko nie bezpośrednio w foteliku, ale na tetrowej pieluszce, którą łatwo wyjąć i strząsnąć. Nie zabieraj czekolady. Najbardziej odpowiednie będą owocowe jogurciki (ale tylko te, które nie wymagają trzymania ich w lodówce) oraz musy owocowe w słoiczkach. Do picia najlepsza jest woda, sok owocowy lub herbatka.
JAK W PIERWSZEJ KLASIE
Pieluszka na foteliku pełni jeszcze jedną ważną funkcję: bardzo dobrze wchłania pot. Zasłonki w oknach to konieczność (szyba w aucie nie blokuje szkodliwego promieniowania). Klimatyzacji zawsze używaj z umiarem. Różnica temperatur między wnętrzem a otoczeniem nie powinna przekroczyć 3–4°C –organizm dziecka ma jeszcze niedojrzały system termoregulacji i łatwo o przezięienie. Jeżli otwierasz okna – rób to tak, by podmuch powietrza nie zaszkodził dziecku.
TOALETA
Prócz pieluch, kremu i środka na odparzenia spakuj koniecznie sztywną podkładkę z tworzywa do podłożenia pod pupę oraz pudełko wilgotnych chusteczek. Ze starszym dzieckiem zaplanuj postoje przy stacjach benzynowych lub lesie.



























