Wulwodynia: co to za choroba, na którą cierpi narzeczona Damiano z Maneskin?

Wulwodynia - to nazwa choroby, o której słyszała do tej pory tylko garstka osób. W ostatnim czasie zrobiło się o niej głośno za sprawą narzeczonej Damiano Davida z zespołu Måneskin (zwycięzcy Eurowizji 2021). Okazuje się, że Giorgia Soleri od lat zmaga się z wulwodynią, chorobą dla wielu z nas tajemniczą. Mówi się o niej, że to choroba "niewidzialna". Jakie są jej objawy i jak można rozpoznać wulwodynię?

26-letnia Giorgia Soleri o swojej chorobie mówi otwarcie w mediach społecznościowych. Narzeczona Damiano jakiś czas temu wzięła udział w konferencji poświęconej m.in. wulwodyni, a także wspiera inne kobiety, które ta choroba dotknęła.

Usłyszałam, że jestem szalona, niespokojna, oziębła, że kłamię, że boję się seksu, że powinnam się więcej masturbować. Najgorszą częścią choroby jest skrajna samotność, która cię spotyka, bycie osądzoną i niezrozumianą przez tych, którzy powinni postawić diagnozę. Uczysz się traktować ból jak część siebie, codzienność - napisała na Instagramie Giorgia Soleri.

Giorgia wyjaśniła, z czym wiąże się chorowanie na wulwodynię. Jak się okazuje trzeba zrezygnować z wielu rzeczy przy tej chorobie.

- Żadnych obcisłych dżinsów, żadnych rajstop, żadnego kwaśnego jedzenia, żadnego alkoholu, żadnego cukru, żadnej kolorowej, syntetycznej bielizny, żadnego wychodzenia wieczorem, nic. Nawet planowanie wakacji jest koszmarem, kiedy wiesz, że możesz je spędzić w łóżku, cierpiąc.  Mówią, że to „niewidzialna choroba”, ale pamiętam o wszystkich ograniczeniach, do których mnie zmusiła – dodaje.

Wulwodynia: jakie są objawy choroby?

Wulwodynia (nazwa pochodzi od od słów vulva-srom i odyne-ból), to choroba związana z ciągłymi lub nawracającymi dolegliwościami w okolicy odbytu, cewki moczowej, pochwy, które utrzymują się przez dłuższy czas. Te dolegliwości to miejscowe odczucie bólu, pieczenia, swędzenia, kłucia, szczypania, nadwrażliwość na dotyk. Dolegliwości mogą pojawiać się spontanicznie na przykład w określonych sytuacjach, takich jak: badanie u ginekologa, stosunek seksualny, noszenie obcisłych spodni, jazda na rowerze, stosowanie tamponów. 

75 proc. chorych na wulwodynię, to głównie młode kobiety do 34 lat. Choroba ta rozpoznawana jest u 6-15 proc. kobiet na świecie. 

Problemem, z którym spotykają się chore kobiety jest niezrozumienie. Choroba ta często diagnozowana jest jako zwyczajna infekcja intymna, podczas gdy problem jest o wiele poważniejszy. To może wywoływać u kobiet poczucie winy i frustrację.

Wulwodynia: jak rozpoznać chorobę?

Zdaniem specjalistów, aby prawidłowo postawić diagnozę, należy wykluczyć choroby, które mogłyby być źródłem aktualnego bólu – infekcje, zapalenia, alergie, uszkodzenia neurologiczne.

- Naukowcy zaobserwowali podwyższone ryzyko występowania wulwodyni u kobiet chorych na endometriozę, fibromialgię, śródmiąższowe zapalenie pęcherza moczowego, jelito nadwrażliwe, a także u kobiet z dysfunkcją stawów skroniowo-żuchwowych, czy z nawracającymi infekcjami pochwy. Kolejną grupą narażoną na rozwój choroby są pacjentki po przebytych urazach i zabiegach operacyjnych w obszarze miednicy mniejszej, nacięciu krocza podczas porodu, radioterapii, lub leczeniu hormonalnym prowadzącym do zaburzeń trofiki struktur krocza. - czytamy na stronie Szpitala Specjalistycznego Św. Zofii w Warszawie.

Eksperci zwracają uwagę na fakt, że przewlekły stres, stany depresyjne, szybkie tempo życia - te czynniki silnie oddziałują na delikatną strefę kobiety. Wpływ na chorobę mogą też odgrywać przykre wspomnienia związane z naruszeniem intymności, bezpieczeństwa czy inicjacją seksualną.

Giorgia Soleri zmagająca się z wulwodynią zamieściła bardzo przejmujące zdjęcie w mediach społecznościowych. W ten sposób uświadamia społeczeństwu, jak poważna i trudna jest to choroba.

To zdjęcie zostało zrobione w jedną z niekończących się nocy w ciągu ostatnich ośmiu lat, która były wypełnione bólem, dreszczami, krzykiem i łzami, i która zrujnowała mi życie.