Zagrożona ciąża

Przyszła mama bardzo się denerwuje, gdy usłyszy taką diagnozę od swojego lekarza. Co właściwie ma on na myśli, mówiąc o ciąży zagrożonej lub ciąży wysokiego ryzyka? Jeśli ginekolog stwierdza, że z jakiegokolwiek powodu zdrowie dziecka lub matki jest zagrożone, to właśnie jest to ciąża podwyższonego ryzyka. Nie zdarza się wcale tak rzadko - diagnozę taką słyszy co dziesiąta przyszła mama. Czy to oznacza pewne kłopoty? Czy czeka cię na pewno skomplikowany poród lub narodziny chorego dziecka? Niekoniecznie!

Choć oczywiście nie można wykluczyć takiej ewentualności, jedno jest pewne - odpowiednie postępowanie przyszłej mamy może w dużym stopniu zapobiec wielu powikłaniom i mimo trudności doprowadzić do szczęśliwego finału. Kobieta, u której stwierdzono ciążę podwyższonego ryzyka, powinna cały czas pozostawać pod czujną kontrolą lekarza.

Nie zawsze jednak wystarcza troskliwa opieka ginekologa z przychodni zdrowia. W niektórych przypadkach ciężarna musi pozostawać pod okiem specjalistów w szpitalu. Jest tam przez określony czas, np. po to, by wykonano zabieg podwiązania szyjki macicy lub gdy wskazana jest stała obserwacja w trakcie wprowadzania leków. Czasem jednak nie wraca do domu przed porodem.

Gdy już w trakcie ciąży wiadomo, że mama nie może rodzić naturalnie, wykonywane jest cesarskie cięcie - w terminie porodu lub po pierwszych sygnałach, że malec chce już wydostać się na świat. Zmniejszanie ryzyka Jeszcze przed poczęciem dziecka zdarza się, że ginekolog może przewidzieć późniejsze problemy. Dotyczy to przyszłych mam cierpiących na przewlekłe choroby, np. kobieta ma wadę serca, cukrzycę, cierpi z powodu nadciśnienia, zaburzeń hormonalnych.

Trudności w czasie ciąży mogą się pojawić, jeśli dziecka spodziewa się nastolatka lub późna mama - ok. czterdziestki, pani bardzo szczupła lub otyła. Zagrożenie mogą nieść także przebyte zabiegi na szyjce macicy. Choć po poronieniu szansa na kolejną ciążę i donoszenie dziecka jest duża, to nie można wykluczyć ewentualnych komplikacji. Ale poronienie może, paradoksalnie, przyczynić się do szczęśliwego finału kolejnej ciąży. Dzieje się tak wówczas, kiedy badania wykryją jego przyczynę, a medycyna umie sobie poradzić z tym problemem. Na przykład, gdy powodem poronienia są nieprawidłowości hormonalne, które można wyrównać zażywając odpowiednie preparaty.

Kobieta, która marzy o dziecku może wiele sama zrobić, by ustrzec się ewentualnych powikłań. Dobrze jest ustalić grupę krwi swoją i przyszłego ojca, wykonać morfologię, badanie moczu, cytologię, WR i testy na toksoplazmozę. Warto też sprawdzić poziom przeciwciał przeciwróżyczkowych i (w przypadku braku odporności) zaszczepić się.

Zanim zajdziesz w ciążę, rzuć palenie, przestań się odchudzać i zacznij łykać kwas foliowy - niezbędny do prawidłowego rozwoju układu nerwowego dziecka.

Zobacz także:

Czujności nigdy dość

Czy zastanawiasz się, na jakim etapie lekarz może stwierdzić, że dziecku coś zagraża? Taki moment może pojawić się jeszcze przed ciążą (np. gdy decyduje się na dziecko poważnie chora kobieta), a potem przez cały czas oczekiwania na poród. Dlatego trzeba być czujnym i na wszelki wypadek informować lekarza o wszystkim co wzbudza niepokój. Nie można bagatelizować bólu brzucha, skurczów, zawrotów głowy, plamienia i krwawienia z dróg rodnych, opuchnizny rąk i nóg, czy pieczenia w trakcie oddawania moczu. Takie objawy mogą (choć nie muszą) świadczyć o zagrożeniu ciąży.

Zawsze lepiej jest dmuchać na zimne i przekonać się, że ból brzucha to skutek np. zbyt obfitej porcji ptasiego mleczka, a nie rozpoczynającego się przedwczesnego porodu, albo że opuchnięte nogi to oznaka za małej ilości ruchu, a nie np. niebezpiecznej gestozy.

Wytrwać do godziny zero

Nie istnieje jeden złoty środek na doprowadzenie ciąży zagrożonej do szczęśliwego finału. Ale z pewnością przyszła mama musi zapomnieć o samodzielnym przestawianiu mebli, myciu okien, uprawianiu ogródka i jeździe na rowerze. Powinna też zmienić tryb życia na wolniejszy i zdrowszy: dużo odpoczywać, trochę polegiwać, unikać stresów, zdrowo odżywiać się. A jeśli lekarz zaleci - na jakiś czas zrezygnować z pracy (chorej ciężarnej przysługuje zwolnienie lekarskie płatne w 100 proc.). Trzeba również liczyć się z tym, że resztę ciąży spędzi się w szpitalnym łóżku.

Kobieta, u której stwierdzono ciążę zagrożoną, musi częściej niż w przypadku ciąży prawidłowej zgłaszać się do lekarza, zwykle co 2, a nie co 4 tygodnie. Częściej też powinna wykonywać badania laboratoryjne, USG i codziennie odnotowywać ruchy płodu. Dalsze postępowanie zależy od rodzaju zagrożenia. Jeśli np. jego przyczyną jest nadciśnienie tętnicze krwi, ciężarna musi zażywać leki; jeśli cukrzyca - brać zastrzyki z insuliny i stosować odpowiednią dietę. I choć nie ma gwarancji, że wszystko zakończy się szczęśliwie, ważna jest wiara w pomyślne zakończenie! Pozytywne myślenie korzystnie wpływa na przebieg ciąży, zdrowie mamy i dziecka.

Możliwe komplikacje

Gestoza. Dawniej chorobę tę nazywano zatruciem ciążowym. Niesie z sobą ryzyko przedwczesnego porodu, dlatego trzeba być czujnym na jej objawy. Charakterystyczne dla gestozy obrzęki, nadciśnienie tętnicze, białko w moczu mogą, ale nie muszą wystąpić jednocześnie. Jeśli ciężarna cierpi z powodu bólów głowy, szumu w uszach i źle się czuje, powinna zgłosić się do lekarza - mogą to być symptomy nadciśnienia. Białko zostanie wykryte w porę, jeśli regularnie są robione laboratoryjne badania moczu.

Niewydolność szyjki macicy. Macica kształtem przypomina balonik, a szyjka macicy - wylot, przez który wdmuchujemy powietrze. W ciąży szyjka powinna być zaciśnięta, a dopiero podczas porodu rozwierać się, umożliwiając dziecku opuszczenie macicy. Gdy skraca się lub rozwiera wcześniej, kobiecie grozi poronienie (lub przedwczesny poród). W takich wypadkach często zakładany jest na szyjkę specjalny szew, usuwany potem przed porodem.

Choroby przyszłej mamy. Niebezpieczeństwo stwarzają m.in. cukrzyca, nadciśnienie, zakażenia dróg moczowych, ciężka niedokrwistość, zakażenie np. różyczką, grypą, toksoplazmozą, cytomegalią, odrą.

Nieprawidłowości łożyska. Zadaniem łożyska jest dostarczanie dziecku tlenu, składników odżywczych i wytwarzanie hormonów. Zagrożeniem dla ciąży jest tzw. łożysko przodujące, czyli takie, które częściowo lub całkowicie zakrywa ujście macicy. Lokując się na trasie wyjścia dziecka, zagradza mu drogę na świat. Umiejscowienie łożyska widać dzięki USG. Niebezpieczne dla maluszka jest także przedwczesne odklejenie łożyska i tym samym niedostarczanie mu odpowiedniej ilości tlenu i skladników odżywczych. Na ogół odklejanie się łożyska objawia się silnym, nagłym bólem w podbrzuszu, złym samopoczuciem, osłabieniem i krwawieniem z dróg rodnych.

Przebyte poronienie. Przyczyny utraty ciąży bywają różne: nieprawidłowe zagnieżdżenie jaja płodowego, wady genetyczne płodu, zaburzenia hormonalne (np. czynności tarczycy), niewydolność ciałka żółtego, mięśniaki, polipy, zrosty wewnątrz macicy, jej nieprawidłowa budowa, wspomniana już niewydolność szyjki macicy albo zaburzenia autoimmunologiczne - gdy organizm kobiety sam odrzuca ciążę, traktując ją jak intruza. Choć rzadko się o tym wspomina, powodem utraty ciąży bywają również tragiczne przeżycia.

Przedwczesne pęknięcie błon płodowych. Nienarodzone dziecko otoczone jest wodami płodowymi, które zapewniają mu prawidłowy rozwój i ochronę przed urazami, ewentualnymi zakażeniemi. Sączący się z pochwy płyn jest niepokojącym objawem - może świadczyć o nieszczelności błon płodowych. Konieczna jest w takim wypadku natychmiastowa pomoc lekarska.